sobota, 29 maja 2010

Odrzucona miłość.

Gdy lepiłeś kluski z dziurka
Leciało ze mnie ciurkiem
-widok ciasta w Twych dłoniach mnie podniecił,
Ogień rządzy szybko wzniecił
I być ta kluska zapragnęłam,
Przed Toba wiec uklęknęłam,.
Zapytałam, czy chcesz laskie,
Lecz Ty wolałeś sie bawić ciastem.
Dziurkę w cieście pieściłeś palcem
Wtem ja Cie nazwalam padalcem.
Mocno się wówczas rozzłościłeś
I dupę patelnia mi złoiłeś.
Pauka Ci dzielnie, pięknie stanęła,
Lecz wtedy woda gotować sie zaczęła.
Patelnie rzuciłeś niedbale,
Kluski! –krzyknąłeś, rzuciłeś sie na nie.
Do wody z miłością włożyłeś,
Jak sie gotują- z czułością patrzyłeś
I wyjąłeś je z wrzątku, sosem polałeś
A o mnie po prostu… Zapomniałeś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz