Wabiona przez siły nieczyste, sny prorocze a także pytania niezliczone, o to czy może prowadzę bloga postanowiłam go założyć by móc w końcu rzec: Tak! Prowadzę! Odkąd dowiedziałam się, że 'blog' to nie jest literówka w słowie 'blok' tudzież twór analfabety zakładałam już chyba z 6.... ten będzie 7 i ma być szczęśliwy, bo po mieście krąży plotka, że siódemka jest szczęśliwa (czy to aby udowodnione naukowo? Czy amerykańscy mózgowcy się tym zajęli? Czy aby istnieją odpowiednie statystyki?! ).
To by było narazie na tyle. ament.
PS. Nie, nie wiem co tu będę wciskać. Pewnie wszystko i nic. Pewnie prozę.. i poezję też. A poezja ta będzie niczym wino... z tej półki, gdzie leży Dzban Leśny oraz Lipa z Miodem w Żabce. Ou jes...
piątek, 28 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz